powrót do strony głównej

Kronika

 

Spotkanie kolezenskie PG-60BL

we Wrzeszczu poraz czwarty,
tym razem “popraskie” w dniu 20 lipca 2016 roku

 

Spotkalismy sie znowu we Wrzeszczu w tym samym miejscu tj.przy ulicy Partyzantów 9, blisko CH Manhattanu i Synagogi.Ta kawiarnia cukiernia zmienila wlasciciela, którymi sa francuzi, otrzymala nowa aranzacje wnetrza/b.ladna o wysokim standardzie/ no i oczywiscie nowa nazwe: “Le Delicje”
Tematem spotkania byly wrazenia z wycieczki-spotkania naszego kolezenstwa w Pradze /Czeskiej/. Jak zwykle ten wyjazd zostal udokumentowany licznymi zdjeciami umieszczonymi w albumie opracowanym przez niezawodna Celinke. Wspotkaniu w Pradze, które odbylo sie w dniach 12-16 maja 2016r. Uczestniczyli: absolwenci naszego Wydzialu Budownictwa Ladowego Politechniki Gdanskiej Rocznik60 :
Wiesio Zbrojewicz /wspanialy organizator/,
Grazyna Tumialis,
Iwona Sulikowska,
Zdzisia Mosiewicz,
Ela Berbeka.
Bronek Jefimow,
Hania i urek Pawelscy,
Lech Rosciszewski - razem 9 osób plus dwie osoby towarzyszace:
Celinka Rosciszewska i wnuk Wiesia. – ogólem zatem 11 osób.
Opracowany przez Celinke album z pieknymi zdjeciami wedrowal z rak do rak, a uczestnicy wyjazdu dodawali swój komentarz.
Bardzo istotnym punktem programu bylo uczestnictwo w operze “Nabucco” Giuseppe Verdiego /1813-1901/. Nabucco czyli Nabuchodonozor byl królem Babilonu.
Premiera polska! Odbyla sie we Lwowie w 1850r.
Temat opery zwiazany jest z ruchami wolnosciowymi we Wloszech zmierzajacych do zjednoczenia Wloch pod panowaniem Wiktora Emanuela II- a G.Verdi bierze czynny udzial w zyciu politycznym.
Uczestnikom wycieczki najbardziej zazdroszcze uczestnictwa w spektaklu, gdyz “Nabucco” uwielbiam i czesto w domu odtwarzam.
W spotkaniu we Wrzeszczu uczestniczylo 22 osoby:
Jurek Bako, Danusia Dylewska,
Jerzy Góra,
Jola Marcinkowska,
Mietek Mikucki,
Lucek Potrzebowski,
Iwona Pawlukiewicz,
Piotrus Szewczyk,
Roma Szymanska,
Henio Szybcio,
GrazynaTumialis,
Wladek Zaborowski z Ulka,
Krysia Zyskowska,
Stasia Szklanna,
Hania i Jurek Pawelscy,
Celinka i Lech Rosciszewscy
Witek Kalinski/ 15”/
no i ja czyli Jadzia Duszynska.
Pozdrowienia i zyczenia zostaly przekazane od kolezanek i kolegów, którzy nie mogli sie z nami spotkac:
Wandy Hryniewieckiej,
Bogdana Dmochowskiego,
Krysi Próchnickiej,
Benka Nagadowskiego,
Irenki i Zdzisia Plotków.
Mila niespodzianke sprawil nam Piotrus Szewczyk przekazujac nam “Wspomnienia
z wycieczki do Wegier i Bulgarii w 1959 roku studentów IV roku Wydzialu Budownictwa Ladowego /to my/, Rektora i Wykladowców” które wyglosil na spotkaniu po powrocie.
To bardzo mila pamiatka.
Spotkanie bylo wyznaczone na godz. 17-ta, a Celinka z Lechem przyjechali do Wrzeszcza o 14-tej-bylo wiec troche czasu, zeby zobaczyc jak jest zrewitalizowany Dolny Wrzeszcz /to czesc po drugiej stronie stacji PKP w kierunku morza/.
Ten fragment to “KUZNICZKI”. Majatek Kuzniczki jak wszystkie zaklady przemyslowe nad Strzyza nalezal do Cystersów i zajmowal powierzchnie ponad 10ha. Majatek ten obejmowal zaklady: kuznice, tartak, karczme, olejarnie i mlyn zbozowy a od XVIII w. wybudowany byl browar slynacy ze znakomitej jakosci piwa.
Do czasu likwidacji w 2001r. gdanskie piwo bylo warzone w 20 gatunkach. Obecnie na tym terenie wybudowane sa m.in.apartamentowce, mieszkania. Granice zlikwidowanego browaru zaznaczone sa w chodnikach ul. Kilinskiego.
Bezposrednio przy stacji PKP od strony Kuzniczek jest na ukonczeniu wielki kompleks handlowy “METROPOLIA”, hotel, kino, biura itd..
Warto zaznaczyc, ze “sucha stopa” mozna przejsc bezposrednio z peronu SKM do tego giganta.
Kontynuujac dalszy spacer zmierzamy do Placu Wybickiego. Na Placu Wybickiego znanego glównie jako twórcy Mazurka Dabrowskiego stoi laweczka Guntera Grassa, pisarza, grafika, laureata Nagrody Nobla. Na laweczce najpierw usiadl Oskarek, bohater “Blaszanego bebenka” /2002r/ a potem juz po smierci dosiadl G.Grass dokladnie 16.10.2015r. w dniu jego 88-tych urodzin.
Udajac sie na nasze spotkanie przespacerowalismy ulica Wajdeloty podziwiajac doskonala rewitalizacje. Jest duzo laweczek, nasadzen drzew i krzewów, nowe chodniki i jezdnia.
Jest wiele malych knajpeczek z jadlospisem weganskim, wegetarianskim, azjatyckim itp.
Na ul. Wajdeloty jest tez wiele sklepików ze starociami i antykami.
Na zakonczenie spotkania zawsze sa pytania: a gdzie i kiedy nastepny zjazd.
Propozycji bylo bardzo duzo.
Przewazyla wersja za Szczecinem i Swinoujsciem i udzialem w koncercie w “odlotowej” Filharmonii, zaprojektowanej przez mlodych Architektów z Hiszpanii. Jest szokujaca pozytywnie - w tym miejscu tak jak Opera w Sydnej, ale super wspaniala
Oczywiscie organizatorem bedzie nasz KOCHANY Wiesio Zbrojewicz, który przyjal Moja /nasza/ propozycje z usmiechem.
A wiec czekamy i cieszymy sie.
Pozdrowienia i buziaczki.
No i do zobaczenia.
Jadzia Duszynska