powrót do strony głównej

   WSPOMNIENIE - STASZEK OSKROBA
(zm. 14 lutego 2006)

Ze Staszkiem poza oczywiście samymi studiami stykałem się wielokrotnie np przy staraniu się i uzyskaniu stypendium zakładowego na PKP no i później w czasie stażu pracy na PKP.

Potem po jakimś czasie już pracując robiliśmy na spółkę drobne "chałturki" zresztą dzięki Tadkowi, który nam zlecał nie zapomniałem mu tego zresztą. Potem już znowu po kilku latach spotkaliśmy się przy odbiorze odznaczeń państwowych on dostał trochę wyższe. Trzeba tu zaznaczyć, że pracowaliśmy w tym samym "resorcie" t.j. w spółdzielczości mieszkaniowej. Staszek był skromnym i pracowitym człowiekiem potwierdza to jego życie i kariera zawodowa a w szczególności jej efekty w postaci wybudowanych domów i kierowania jedną z największych w Trójmieście Spółdzielni Mieszkaniowych Urodził się w Tomaszowcach województwo stanisławowskie (prastare ziemie polskie), liceum ogólnokształcące skończył w Wąbrzeźnie.

Studia na Politechnice Gdańskiej na naszej "Lądówce"” oczywiście razem z nami. Staż o czym wspomniałem odbywał w DOKP w Gdańsku i zaraz po jego skończeniu rozpoczął pracę jako zastępca kierownika budowy w Gdyńskiej Przemysłówce - budował pierwsze wieżowce w Gdyni - Redłowie. Od 1963 roku przeszedł do pracy w Spółdzielczości mieszkaniowej i rozpoczął pracę w Spółdzielni Mieszkaniowej im. Komuny Paryskiej w Gdyni na stanowisku zastępcy Przewodniczącego Spółdzielni ds. Technicznych, gdzie w ciągu 16 lat zlecał i nadzorował budowę osiedli mieszkaniowych dla gdyńskich stoczniowców w dzielnicach Redłowo, Obłuże i Pogórze.

Od stycznia 1980 r. współuczestniczył w założeniu Spółdzielni Mieszkaniowej "Janowo" w Rumi, gdzie pracował przez 10 lat na stanowisku zastępcy Dyrektora Spółdzielni ds.Technicznych, a po przejściu na emeryturę, jako starszy Specjalista ds. Inwestycji w Dziale Technicznym, aż do dnia śmierci. Zmarł 14.02.2006 r. spoczywa na cmentarzu w Gdyni - Pierwoszynie. Nie mógł zwalczyć tej jednej z najgorszych plag naszych czasów, z którymi nasza medycyna nie może sobie poradzić.

Będąc doświadczonym specjalistą całe swoje życie zawodowe poświęcił rozbudowie budownictwa mieszkaniowego w Gdyni i Rumi. W uznaniu szczególnego wkładu pracy w organach Samorządu Spółdzielczości Budownictwa Mieszkaniowego, otrzymał wiele odznaczeń resortowych i państwowych. Staszek był cichym, dobrym, mądrym, rzetelnym i prawym człowiekiem wspominając go czasami człowiekowi żal, że odchodzą ci najlepsi.

Będziemy Go mieć zawsze takiego właśnie w naszej pamięci.

Napisał Bogdan posiłkowany informacjami uzyskanymi od żony Staszka Pani Krystyny.