powrót do strony głównej

  WSPOMNIENIE - ZBYSZEK PRABUCKI
(zm. 9 sierpnia 1969 r.)

Po dyplomie rozjechaliśmy się po Polsce, zakładaliśmy rodziny, zdobywaliśmy mieszkania i cieszyliśmy się pierwszymi, mniejszymi lub większymi sukcesami zawodowymi. Nie spotykaliśmy się kilkanaście lat, i dopiero na pierwszym zjeździe w 1975 roku w Jastrowiu dowiedzieliśmy się, że od kilku lat nie ma już wśród nas Zbyszka Prabuckiego. Śmierć zabrała jednego z nas. Zbyszek urodził się w Toruniu w 1937 roku. Dzieciństwo i młodość spędził w Solcu Kujawskim. Maturę uzyskał w tamtejszym Liceum Ogólnokształcącym. Był bardzo pilnym i dobrym uczniem. Takim też był studentem, niezwykle solidnym i ambitnym. Miał zawsze komplet notatek z wykładów i ćwiczeń i chętnie dzielił się nimi z kolegami. W akademiku - spokojny, skromny i uczynny kolega. Takim Go wszyscy będziemy zawsze pamiętać.

Studiował na sekcji kolejowej i zaraz po dyplomie podjął pracę na PKP w Gdańsku, w Oddziale Zmechanizowanych Robót Drogowych. Szybko awansował na stanowisko kierownika referatu, a później naczelnika. Mimo młodego wieku uznawany był za profesjonalistę. Cieszył się powszechną sympatią.

Zmagał się z najgorszą z chorób. Przeszedł trzy operacje. Zmarł w sierpniu 1969 roku. Miał zaledwie 32 lata. Odszedł spokojnie - tak jak żył pomiędzy nami w latach studiów.

Lech